Co ugotować na święta Bożego Narodzenia? To pytanie, które zawsze pojawia się przy okazji zbliżających się świąt. Z jednej strony w naszym kraju wysoko ceni się tradycję, a z drugiej strony przy tak bardzo nasyconym produktami spożywczymi rynku, pragnie zjeść się coś całkowicie wyjątkowego.

Oprócz tradycji, menu świąteczne ograniczają również określone przyzwyczajenia, nieustanne marudzenie na wymyślne jedzenie dzieci oraz umiejętności kulinarne Pani/Pana domu.

Jest też cały czas aktualna szkoła, która mówi, że na wielkie okazje, kiedy gospodyni jest najbardziej zaangażowana w gotowanie, wykonać tylko te potrawy, które wychodzą najlepiej, nie eksperymentować. Z drugiej strony przygotowywanie nowych, niebanalnych potraw powoduje oczywiście obawę, ale również włącza ambicje i te długie godziny w kuchni przychodzą jakoś lżej.

Stopniowe włączanie nowości

Co ugotować na święta Bożego Narodzenia? Jednym ze sposobów odświeżenia świątecznej kuchni może być stopniowe włączanie do repertuaru nowych potraw. Jeżeli ma to być sposób zachowawczy, dobrym zwyczajem jest przygotować potrawę, którą wszyscy lubią i która doskonale wychodzi, natomiast dodatki do niej wyjątkowo zmienić. Choćby do zwyczajowej wspaniale upieczonej i chrupiącej kaczki zamiast banalnych ziemniaków zaserwować domownikom pikantny kuskus ze świeżymi warzywami, albo puree z białej fasoli czy ryż z warzywami. Główne danie będzie klasyczne, ale dodatki do niego już nie. To samo można wykonać z warzywami do kaczki. Zamiast klasycznych buraczków przygotować różnorodne pieczone warzywa z ziołami podlane oliwą. A zupełnie osobno dla członków rodziny, którzy nie mogą obejść się bez buraczków warto również upiec je w folii i pokrojone w plastry podać skropione cytryną i oliwą z rozmarynem. Niby to samo co zwykle, a jednak inaczej.

Czasami warto również pokusić się o przygotowanie podobnej  potrawy, ale z zupełnie odmiennych składników. Choćby zamiast klasycznego pasztetu przygotować go z dzika. Wyjątkowy smak i odmienne dodatki, natychmiast zrobią z tej potrawy całkowitą nowość na świątecznym stole.

Nareszcie coś nowego

Gdy pojawia się po raz kolejny pytanie: Co ugotować na Boże Narodzenie warto sięgnąć do radykalnych zmian, nawet wigilijnych i sięgnąć do innych niż własna tradycja wigilijna. Przecież w różnych regionach naszego kraju tradycja potraw wigilijnych wyraźnie się różni. Wspaniałą szkołą dla dzieci byłoby przygotowanie menu wigilijnego na podstawie tradycji innego regionu. Choćby w kwestii zupy. Na polskich  stołach w wigilię może pojawić się zupa rybna, barszcz czerwony, zupa owocowa, zupa grzybowa, zupa grochowa, a nawet migdałowa. To samo z gatunkami ryb czy pierogami. Pierogi nie są potrawą, która występowała w każdym domu, podobnie jak karp. Naprawdę warto pokusić się o całą kolację zapożyczoną z innej części Polski lub chociaż kilka potraw. Zrobić wyjątkowo kutię,  groch z kapustą czy dużą fasolę ze śliwkami. Poeksperymentować z rybą i podać ją z warzywami czy postnymi gołąbkami, a na deser makówki.